Stal, pot, krew i honor... po raz kolejny.
Pół miesiąca temu (a dokładniej 30 IV - 3) odbyły się zawody walk średniowiecznych. Gospodarzem trzeciej edycji była Polska (Warszawa). Widowisko o tyle ciekawe, że wszyscy rycerze walczyli na poważnie, nie oszczędzając się, nie było tu mowy o aranżacji walki. Wszystko po to by zdobyć uznanie innych nacji, honor oraz główną nagrodę.
Mimo bardzo pozytywnego nastawienia zawodników z całego kraju i zagranicy, uważam imprezę za przeciętnie słabą.
Jeszcze przed imprezą po internecie krążyło dumne porównanie do bitwy Grunwaldzkiej, a ilość wojaków...